|
II Plener Rzeźbiarski "Teren Publiczny" Gdynia
Kolibki 2009 zdjęcia: B.J. Gawryszewska, J.
Rylke, K. Herman, E. Rykała, E. Winiarska, M. Miłosz, A. Bożym
|
|
| W dniach
22-24 maja w parku Kolibki w Gdyni-Orłowie odbył się niecodzienny plener
rzeźbiarski. Niecodzienny, bo gościny artystom udzielił pamiętający czasy
hetmana Sobieskiego (późniejszego Jana III, który Turków spod Wiednia
wygonił) park Kolibki, niecodzienny również dlatego, że tematyka pleneru
dotyczyła krajobrazu i przestrzeni publicznej w krajobrazie.
Gościem honorowym pleneru był Józef Wilkoń - jego bajkowe zwierzęta rzeźbione w drewnie stały się natychmiast ulubieńcami nas wszystkich, bez względu na wiek, profesję, wyznanie i rozmiar spodni. Wszystkich. Do udziału w wydarzeniu została równiez zaproszona nasza skromna ekipa z Katedry Sztuki Krajobrazu. Krzysiek Herman wygłaszał wykład o ogrodach tymczasowych i prezentował swoją własną pracę rzeźbiarską. Profesor Jan Rylke przeprowadził "Warsztaty czucia siebie i krajobrazu", wciągając niczego nie przeczuwających uczestników w performance pt. "Ogródek Lorda Wadera". Ja (czyli Beata Gawryszewska) pokazałam "Goa Ziemia Project", na który złożyła się plenerowa wystawa fotografii oraz działanie pt. "Goła Ziemia". Głównym i podstawowym jednak wydarzeniem pleneru był konkurs studencki na rzeźbę w krajobrazie. Wzięli w nim udział studenci i uczniowie wydziałów i szkół plastycznych z całej Polski. W tym duża reprezentacja naszych studentów I i II roku studiów magisterskich (kolegów tych samych, których prezentacje pokazujemy w materiale Ogródki pokazowe sezonu 08/09) Żeby móc zaprezentować swoje dzieło na plenerze, trzeba było przejść kwalifikację komisji z Fundacji Liberty, organizatorów pleneru, co wcale nie było łatwe. Zaszczytu budowania rzeźb w Kolibkach w deszczu, zimnie i pocie czoła oraz spania w polowych warunkach (prycze wojskowe + śpiwory) ale za to w pałacu dostąpili nieliczni. Tym większa nasza duma, że pośród 18 autorów i grup autorskich 10 stanowili nasi studenci i my (pracownicy Katedry Sztuki Krajobrazu SGGW w Warszawie). Rzeźby oceniali odwiedzający park uczestnicy pikniku rodzinnego, czyli po prostu mieszkańcy Trójmiasta.
Wykład o ogrodach tymczasowych, "bezczelnych" i guerilla gardeningu. Wykłada Krzysiek Herman, wszyscy słuchają w skupieniu.
Na tytułowej fotografii Edyta Winiarska z garścią .... czterolistnych koniczynek - plenerowego znaleziska.
|
|
![]()
|
WYSTAWA RZEŹB JÓZEFA WILKONIA Rzeźby Józefa Wilkonia jak zwykle zrobiły furorę. I to zarówno wśród najmłodszych, jak i całkiem dorosłych obywateli. Spotkanie twarzą w twarz z lwem, ocierającym sie o drzewo łosiem, albo olbrzymim bykiem robiło wielkie wrażenie. Nie mówiąc już o mistrzowskim wkomponowaniu rzeźb w krajobraz parku. W Warszawie rzeźby Józefa Wilkonia można
obejrzeć przy Kościele w Lasku Bielańskim (Uniwersytet Kardynała Stefana
Wyszyńskiego, ul. Dewajtis)
|
![]()
|
OGRÓDEK LORDA WADERA Jan Rylke, profesor w Katedrze Sztuki Krajobrazu, SGGW w Warszawie Ogródek, będący tłem warsztatów performerskich został zaprojektowany tak, żeby Lord Wader w swoim hełmie mógł z niego w pełni skorzystać. (powąchać kwiatki na przykład) więcej
|
|
|
GOA ZIEMIA PROJECT Beata J. Gawryszewska, adiunkt w SGGW w Warszawie, praca poza konkursem Nikt nie lubi gołej ziemi. Podobno jest brzydka i "nieekologicza" oraz "nienaturalna" . Działanie "Goła Ziemia" miało miejsce 24 maja w godzinach 10.00-14.00. Polegało na pieleniu rabaty o wymiarach ca 3,5 x 4,5 m celem umieszczenia na nim napisu (z gołej ziemi) "Goła Ziemia". Wywołało mnóstwo emocji wśród zwiedzających (Ach, jaka piękna ziemia! Ciepło tak Pani siedzieć na ziemi? Tak, naprawdę? No proszę! Ziemia jest ciepła! etc. itp.) Działaniu towarzyszyła wystawa złożona z kilku-kilkunastu plansz laminowanych, na piance, dwustronnych, o wymiarach 50x70, 70x50, 50x60 i 50x50. Plansze przedstawiały gołą ziemię z Mazowsza i Pomorza. więcej
|
|
|
GRANICA Krzysztof J. Herman, doktorant KSK, SGGW w Warszawie, praca poza konkursem Inspiracją do stworzenia rzeźby był fakt, że przez Kolibki przebiegała granica pomiędzy Rzeczypospolitą a Wolnym Miastem Gdańskiem
|
![]()
|
LAS DUSZ Agnieszka Olszewska (SGGW) W lesie, między drzewami wędrują dusze zmarłych i leśnych istot; od czasu do czasu ukazują się ludziom. Ciekawi świata wędrowcy przypatrują się tym półprzeroczystym, świetlistym postaciom bez strachu, lecz z zadumą nad przemijaniem. Instalację wykonano z giętkiej siatki wolierowej i drutu.
|
|
|
KRZYWIZNA NATURY Ewa Rykała, Edyta Winiarska Koncepcja przedstawia formę organiczną w
postaci podwójnej spirali. Symbolizuje ona życie idące ciągle naprzód i
prowadzące do boskiej nieskończoności. Dwoistość formy oznacza dualizm
natury, jej przenikanie się oraz jednoczesne pozostanie w równowadze i
harmonii. Konstrukcję budują elementy o różnych wysokościach, tworząc tym
samym optyczne złudzenie ruchu. Wirowanie odrywa Odbiorcę od płaszczyzny
teraźniejszości i wciąga Go w świat historii miejsca... ![]()
|
|
|
ZNAKI CZASU Adrianna Sitkiewicz, Gdańska Instalacja jest metaforą czasu. Szczególnie tego, co przemija i jest ulotne, czego odzwierciedleniem są sznurki i pnie drzewa. Ponadto całość jest skomponowana na planie zegara, jako symbolu czasu, a dzięki określonej aranżacji sznurków tworzy się nowa przestrzeń w miejsce wcześniej nie zaingerowane przez człowieka.
|
|
|
Maszyna do Życia Aleksandra Waga, Agata Bożym, SGGW w Warszawie, II nagroda Proponowany przez nas projekt jest formą
land-artu ukazującego nierozerwalna więź człowieka z naturą i otoczeniem.
Maszyna do szycia, z której zamiast materiału spływa łąka ma symbolizować,
że człowiek i jego narzędzia nie tylko oddziałują na nasze otoczenie, ale i
mogą je kreować. ![]()
|
|
|
SŁONECZNA FALA Marta Miłosz, SGGW w Warszawie Gloryfikacja czasu wolnego - odpoczynku na morskiej plaży. Poszukiwanie zbawiennego cienia w słoneczne dni. Kształt symbolizuje falę, materiał - ingerencję człowieka w naturę.
|
|
|
koDNAtury Anna Głowacka, Nina Klejnowska, SGGW w Warszawie DNA - kod życia, kod natury, genetyczny język
wszystkich organizmów.
|
|
|
KOŃ
Ilona Mazur, Zespół Szkół Plastycznych w Gdyni
|
![]()
|
KARTY HISTORII Joanna Śladewska, Katarzyna Wojciechowska, Magdalena Zbyrowska-Oryńczak, SGGW w Warszawie Płyty pleksi wykorzystane jako nowoczesny podkład oraz obrazy namalowane techniką cieni. Dzięki płytom pleksi uzyskaliśmy efekt przeplatania się natury ze sztuką. W ten sposób możliwe jest przenikanie otoczenia do wnętrza obrazu; sztuka i natura wzajemnie się uzupełniają. Zwiedzając park można napotkać ludzi mieszkających tu kiedyś jako żywe obrazy wplecione w naturę.
|
![]()
|
ŚNIADANIE NA TRAWIE CZYLI WARIACJE NA TEMAT PIORUNA Adrian Nejman (Wydział Artystyczny Uniwersytetu w Zielonej Górze)
|
|
|
WIOSENNE GWIAZDOZBIORY Patrycja Piwosz (Absolwentka ASP w Poznaniu)
|
![]()
|
ŚMIERĆ EPOKI ŻELAZA Barbara Buczek, II rok Edukacji Artystycznej na specjalizacji rzeźbiarskiej, I nagroda Rzeźba porusza tematykę przemijalności, zniszczalności
czegoś, co u swych początków uważane było za niezniszczalne. Materiał, który
był motorem rozwoju naszej cywilizacji przez tak wiele wieków odszedł w
zapomnienie. Śmierć Epoki Żelaza nastąpiła po cichu, niemal niezauważalnie.
Żelazo zostało zastąpione przez tworzywa sztuczne i betonowe. Znakami jej
obecności są szczątki, które ulegają naturalnemu rozkładowi w wyniku
działania czynników atmosferycznych. Strąt tez koncepcja, by była to rzeźba
przeznaczona do przestrzeni otwartych i by natural mogła kontynuować formy
zapoczątkowane przez człowieka.
|
![]() |
KOŁYSKA Katarzyna Balcerzak, Katarzyna Bujnowska, Magdalena Dziubak, SGGW w Warszawie Kolibki to nazwa dawnej posiadłości ziemskiej,
położonej pomiędzy potokami Swelinią i Kaczą. pierwotnie miejsce to nazywane
było Kolebką, co nawiązywało do wklęsłego terenu, przypominającego swym
kształtem kolebkę, kołyskę. W XVII wieku zespół pałacowo-parkowy w
Kolibkach odwiedzany był przez Jana III Sobieskiego i jego żonę. Jak głosi
miejscowa legenda królowa wyczekiwała na powrót męża w miejscu zwanym
obecnie "Grotą Marysieńki". Instalacja przedstawia cztery kołyski,
nawiązujące do dawnej nazwy posiadłości. Każda kołyska symbolizuje jedno z
czworga dzieci Jana III Sobieskiego i Marysieńki. Trzy białe kołyski nazwane
zostały imionami synów: Jakuba, Aleksandra i Konstantego, czwarta natomiast
imieniem córki Teresy.
|
![]()
|
PHOENIX 3236 Bartosz Namiotko, Łukasz Namiotko, Zespół Szkół Plastycznych w Gdyni Orłowie
|
|
|
CZAS POKAŻE Adrian Nejman, Wydział Artystyczny Uniwersytetu w Zielonej Górze Obiekt porusza dyskusję nad problemem konsumpcji. dzikiej, nieokiełznanej, często bezsensownej. Kamienie są tu różnie postrzegane: od zakupów w czasie kryzysu, po pamięć o planecie - cenie jaką płaci za nasze zachcianki. Dąb jest symbolem mądrości. Celem projektu jest sprawdzenie, co stanie się za 20 - 30 lat, czy drzewo będzie się swobodnie rozwijać: zasymiluje wózek, wchłonie go w siebie, czy potraktuje raczej jako ciało obce: odrzuci, rozsadzi swymi silnymi korzeniami.
|